Młodzi, zdolni, perspektywiczni – Agnieszka Ręczajska

Agnieszka Ręczajska to współtwórczyni projektu Virtual Recruiter. Odpowiada za marketing, PR i nawiązywanie relacji biznesowych. Jak na młodą osobę i świeżą absolwentkę studiów na Szkole Wyższej Psychologii Społecznej to naprawdę imponujące osiągnięcie. Nadal chce się rozwijać i pracować nad kolejnymi wersjami aplikacji. Praca przy Virtual Recruter pozwala jej się realizować w tym co kocha i czerpać satysfakcje z dobrze wykonanej pracy. Chcesz dowiedzieć się więcej o projekcie i o tym jak wpłynął on na Agnieszkę? Zapraszam do dzisiejszego wywiadu.

Agnieszka Ręczajska

Agnieszka Ręczajska

Rocznik: 1988

Wykonywane zajęcie: startuperka – CMO & co-founder w firmie VIRTUAL RECRUITER

Wykształcenie: Wyższe

Hobby: kuchnia włoska, film lat 60., kryminologia, psychologia

 

Opowiedz coś o sobie. Czym się zajmujesz, czym interesujesz?

Obecnie głównie zajmuję się rozwijaniem wspólnego biznesu Virtual Recruiter, pogłębianiem swojej wiedzy z zakresu marketingu, PR oraz Social Media, za która jestem odpowiedzialna w projekcie, nawiązywaniem kontaktów biznesowych oraz komunikacją w Social Media. Oprócz pracy, która sprawia mi ogromną przyjemność interesuję się również reklamą i neuromarketingiem, w wolnych chwilach lubię poczytać lub obejrzeć dobry kryminał no i oczywiście coś upichcić.

Czym jest dla Ciebie Virtual Recruiter i jaką pełnisz funkcje w zespole?

VR jest ogromną możliwością zarówno dla przyszłych jego klientów jak i dla mnie samej. Dzięki niemu możliwe jest usprawnienie procesu rekrutacji, ogromne oszczędności firm a także szybsze znalezienie odpowiedniej pracy przez kandydatów. Dla mnie jest to możliwość realizowania się w tym, co kocham i czerpania ogromnej satysfakcji z własnej pracy, szczególnie wtedy, kiedy przynosi ona owocne efekty.

Jak układa się Wasza początkowa współpraca z Anną Czoską? Znałyście się tylko z widzenia, jednak Ania zauważyła w Tobie potencjał i zaproponowała współpracę. Było łatwo?

Ania znała mnie z wielu pozaszkolnych aktywności, wiedziała, że się udzielam i często miałyśmy możliwość wysłuchania swoich pomysłów czy opinii na różnych tego typu zajęciach. Wydaje mi się, że w takich miejscach spotkasz osoby podobne do ciebie pod względem nie tylko zainteresowań, ale i planów, ambicji. Dlatego też od początku współpraca układała się dobrze – obie stawiałyśmy wysoko poprzeczkę i chwytałyśmy każdą okazję do rozwoju projektu. Wierzmy, że nie spotkałyśmy się bez przyczyny.

Co dała Ci praca przy tworzeniu Virtual Recruitera?

Ten rok nauczył mnie bardzo wiele. Musiałam odnaleźć się w branży nowych technologii oraz poszerzyć wiedzę z zakresu budowania startupu, firmy. To był dla mnie skok na głęboką wodę, który przyniósł same korzyści. Praca w projekcie, który zaciekawił tak wiele osób, pozwoliła na poznanie niesamowitych ludzi, nawiązywanie wielu kontaktów zarówno biznesowych jak i prywatnych. Otworzyła mi oczy i pokazała, że nawet tuż obok nas są młodzi obiecujący startupowcy z biletem do Doliny Krzemowej oraz tacy, którzy juz odnoszą tam sukcesy. I co ciekawe – bardzo otwarci na rozmowę i pomoc. Przez ten czas poznałam lepiej siebie, swoje mocne i słabe strony, idę do przodu pewna, że dzięki ciężkiej pracy osiągniemy sukces.

Niedawno (24.10.2013) została wypuszczona Wasza aplikacja, jak się wtedy czułaś?

To był ogromny stres. Bardzo dużo osób przez ten czas dowiedziało się o aplikacji więc nie chcieliśmy nikogo rozczarować. Dość długo pracowaliśmy nad ulepszaniem, modyfikacją aplikacji. W końcu po ulepszaniu, testach i rozwianiu najważniejszych obaw zdecydowaliśmy się na ogólnodostępną betę.

Jakie są dalsze plany rozwoju Virtual Recruitera?

Przede wszystkim wersja webowa aplikacji, czyli dostępna na PC oraz laptopy. Liczymy też, że w miarę szybko VR będzie dostępny na system operacyjny iOS. Jednak najważniejszym naszym krokiem milowym jest wypuszczenie na rynek wersji dla pracodawców, tak by aplikacja był pomocna nie tylko kandydatom, ale i pracodawcom. Dzięki temu firmy szybciej i trafniej znajdą odpowiednich pracowników.

Dużo mówimy o Virtual Recruiterze. Chciałam się teraz zapytać o Twoje dalsze plany zawodowe. Czy będą się one łączyć jedynie z aplikacją, czy jednak masz jeszcze w zanadrzu inne pomysły?

Z pewnością większość skupia się teraz na VR. Myślałam jednak o zdobyciu doświadczenia w innych projektach w celu poszerzenia wiedzy i rozwoju umiejętności przydatnych przy pracy nad VR. Bardzo chciałabym realizować się na wielu płaszczyznach, uczestniczyć w różnego typu spotkaniach rozwijających mnie jako kobietę przedsiębiorczą i aktywną, spotykać nowych ludzi i wymyślać nowe pomysły na rozwiązywanie kolejnych problemów. Problem rekrutacji nie jest przecież jedynym problemem społeczeństwa i firm.

Czy uważasz, że Twoje wykształcenie pełni istotną rolę podczas Twoich obecnych zajęć? Czy planujesz dalej się doszkalać?

Zawód psychologa można wykorzystać wszędzie, ponieważ dotyczy on ludzi.  W każdym kontakcie z klientem, pracy w zespole, negocjacji biznesowych można  wykorzystać tę wiedzę, a posiadanie jej z pewnością pomaga. Myślałam o studiach podyplomowych, może doktoranckich, ale poczekam jeszcze zanim się zdecyduję. Chcę, by wybór był w 100% świadomą decyzją opartą o potrzebę poszerzenia wiedzy w mojej pracy. No i oczywiście stawiam na rozwój osobisty związany z ciągłą pracą nad sobą i swoimi słabościami.

Jakie rady dałabyś młodym osobom, które również chciałyby stworzyć swoją aplikację lub rozwinąć biznes?

Przede wszystkim nie bać się i nie myśleć, że trzeba od razu rzucać wszystko na rzecz przyszłej firmy. Można coś robić po godzinach, tanim kosztem i walidować to z potrzebami przyszłych klientów. Jest jednak taki moment, gdzie poświęcenie czasu i energii jest konieczne, ale do tego momentu można spokojnie działać i sprawdzać możliwości rozwoju startupu. Nawet jeśli okaże się, że produkt/usługa nie jest tak atrakcyjna dla użytkowników i trzeba porzucić plan to w ten czas nie jest wcale stracony – zwykle uczy więcej niż szybki sukces. Jeśli miałabym dać jeszcze jedną radę młodym osobom, to podkreślę to, co często powtarzam: młodość to najlepszy czas na biznes, mniejsze ryzyko, brak zobowiązań finansowych i rodziny na utrzymaniu, większa elastyczność i niezależność. To okres, kiedy łatwiej i szybciej jesteśmy w stanie podejmować decyzje i podnosimy się po porażce dalej walcząc z przeciwnościami. Więc do dzieła!

 

KONTAKT:

LinkdIn Agnieszka Ręczajska