Młodzi, zdolni, perspektywiczni – Anna Mikucka

Annę Mikucką poznałam na jednej z konferencji. Od razu moją uwagę przykuł jej profesjonalizm i dojrzałość. Ania opowiadała o projekcie, w którym jest wiceprezesem. Mowa o Programie SimLE, w którym studenci Trójmiejskich uczelni realizują złożone projekty inżynierskie, m.in. pracują nad mobilnym symulatorem lotów.W projekcie bierze udział obecnie ponad 70 osób, a zarządzanie procesami Ania przyrównała do zarządzania małą firmą. Stawia ona na rozwój i stałe podnoszenie swoich kwalifikacji, co wraz z jej aktywną działalnością, na pewno przełoży się na wzrost jej wartości na rynku pracy.

Anna Mikucka

Anna Mikucka

Rocznik: 1991

Wykonywane zajęcie: Wiceprezes Programu SimLE

Wykształcenie: wyższe

Hobby: Project Management, Six Sigma, samorozwój, podróże.

 

Anno, opowiedz coś o sobie. Co studiujesz i czym się zajmujesz?

Aktualnie jestem absolwentką studiów I stopnia Zarządzania i Inżynierii Produkcji na Wydziale Mechanicznym Politechniki Gdańskiej. Ze względu na zainteresowanie tematyką Project Managementu od czterech lat realizuję różne projekty w ramach kół i organizacji studenckich. Obecnie pełnię rolę Wiceprezesa Zarządu Programu SimLE, który jest największym projektem studenckim, w jakim brałam udział.

Opowiedz więcej o Programie SimLE? Skąd się wziął pomysł, jakie były początki?

Program SimLE to odpowiedź na problem studentów, którzy poświęcając czas tylko na studia, nie zdobywają doświadczenia oraz umiejętności faktycznie przydatnych w przyszłej pracy zawodowej. SimLE to też rozwiązanie problemu pracodawców, którzy poprzez współpracę z Programem mogą znacznie zredukować koszty poszukiwania i szkolenia przyszłych pracowników. Pomysłodawcą Programu jest Krzysztof Malicki (pełnomocnik Rektora Politechniki Gdańskiej ds. komercjalizacji), który rok temu przekonał nas, że realizując złożony projekt inżynierski zdobędziemy doświadczenie i umiejętności, które w efekcie zapewnią dobrą pracę. Aby zaangażować studentów z większości Wydziałów Politechniki Gdańskiej, zdecydowaliśmy się na budowę mobilnego symulatora lotów.

W jednej z naszych rozmów przyrównałaś SimLE do zarządzania małą firmą. Dlaczego?

To prawda. Do takiego wniosku doszliśmy wspólnie z Zarządem SimLE, gdy tylko do Programu dołączyło 70 studentów. Aby Program mógł funkcjonować, musimy zadbać nie tylko o efektywne zarządzanie tak dużą grupą osób, ale również pozyskiwać Partnerów, wywiązywać się z zawartych z nimi umów, gospodarować finansami, promować SimLE w mediach, rekrutować nowych członków i co najważniejsze, zadbać o wszystkie kwestie techniczne związane ze zbudowaniem w pełni funkcjonalnego symulatora lotów. Sądzimy, że połączenie tych wszystkich działań jest wysiłkiem porównywalnym z prowadzeniem małej firmy.

Jakim największym wyzwaniom do tej pory musieliście sprostać w Programie?

Z wyzwaniami spotykamy się na co dzień. Każda grupa techniczna, Dział Relacji Partnerskich, Marketingu i Promocji oraz HR cały czas pokonuje wiele problemów. Jednakże moim zdaniem, naszym największym wyzwaniem była (i jest nadal) sprawna komunikacja. W naszej grupie praktycznie każda z 70 osób jest z innego roku lub kierunku studiów. Warto dodać, że mamy też członków, którzy studiują na Uniwersytecie Gdańskim czy Akademii Morskiej w Gdyni. Wyzwaniem jest to, aby finalnie efektem pracy każdej z grup był jeden symulator.

A jaki był największy Wasz sukces?

Sądzę, że naszym największym sukcesem było to, że podjęliśmy się wyzwania stworzenia takiego Programu. Dokładnie rok temu byłam na spotkaniu, na którym z 5 osobami myśleliśmy nad koncepcjami. Dzisiaj mamy 70 studentów, którzy te koncepcje już zaprojektowali. Dużym sukcesem było również przejście niektórych grup technicznych z fazy projektowania do fazy budowy kokpitu. Jest to związane z pozyskaniem pierwszych Partnerów Programu oraz pierwszych środków finansowych, gdyż bez nich, nie byłoby to możliwe.

Jakie są Wasze kolejne plany związane z rozwojem SimLE?

Już niedługo chcemy rozpocząć kolejne projekty. Pomysły na nie będziemy pozyskiwać m.in. od współpracujących z nami firm, władz Uczelni, czy też studentów. Wprowadzając następne projekty inżynierskie chcielibyśmy dać szansę rozwoju kolejnym studentom.

Czy uważasz, że Twoje wcześniejsze doświadczenia (praktyki i dodatkowa działalność) przydały się podczas prac przy SimLE?

Tak, jak najbardziej. Już czwarty rok działam w Międzywydziałowym Kole Naukowym Project Management, a trzeci rok w Studenckim Forum Business Centre Club. Przebyte szkolenia oraz doświadczenie zdobyte przy realizacji wcześniejszych projektów było bardzo istotne. Również praktyki w korporacjach pozwoliły mi m.in. na poznanie zasad panujących w firmach. Program SimLE stworzyliśmy z osobami, które tak jak ja, miały już doświadczenie w realizacji projektów.

Bierzesz udział w wielu inicjatywach, jak udaje Ci się znaleźć na wszystko czas?

Odpowiedź jest krótka: bo chcę. Sądzę, że jeśli się bardzo chce, to można zrobić wszystko. Z tego powodu staram się w taki sposób zarządzać swoim czasem, aby zdążyć wszędzie tam gdzie chcę i zrobić wszystko to, co chcę.

Czy Twoim zdaniem studia i wiedza teoretyczna są niezbędne, aby osiągnąć sukces i pracować przy ciekawych projektach?

Moim zdaniem są potrzebne. Gdybym trzy lata temu nie poznała w teorii np.: podstaw zarządzania projektami, to nie prowadziłabym projektów tak, jak prowadzę je teraz. Jednakże bardzo duży wpływ miało również doświadczenie zdobyte we wcześniejszych projektach. Moim zdaniem, trzeba pamiętać, aby w odpowiednim momencie przestać już tylko zdobywać wiedzę teoretyczną, a zacząć działać. Sądzę, że okres studiów daje właśnie taką możliwość – nauki, pracy i rozwoju. Wiedza teoretyczna jest potrzebna, ale niezbędne jest sprawdzenie jej w praktyce.

Jakie są Twoje dalsze plany edukacyjne i zawodowe?

W lutym rozpoczynam studia II stopnia na kierunku Mechanika i Budowa Maszyn Wydziału Mechanicznego Politechniki Gdańskiej. Jednakże dalej będę rozwijać się z zakresu Project Managementu. W niedalekiej przyszłości chciałabym zrealizować projekt dla jednej z firm. Pragnę bowiem zobaczyć różnicę pomiędzy projektami studenckimi, a projektami realizowanymi przez profesjonalistów.

Jakie masz rady dla Twoich rówieśników, którzy próbują znaleźć swoją ścieżkę?

Swoim rówieśnikom polecam zaangażowanie się w działalność studencką, gdyż umożliwi ona poznanie siebie, swoich mocnych stron oraz zainteresowań. Wtedy wystarczy już tylko określić sobie konkretne cele i je zrealizować. W szukaniu swojej ścieżki warto próbować. Nie dopuśćcie do sytuacji, w której będziecie żałować, że nie spróbowaliście czegoś zrobić. Nie próbując, odbieracie sobie szansę na sukces.

Dziękuję za wywiad

Kontakt: pl.linkedin.com/in/annamikucka