Młodzi, zdolni, perspektywiczni – Natalia Hałas

Natalia Hałas jest prezesem Stowarzyszenia Abosolwenci Gdynia Business Week. Poznałam ją przy okazji You Conference na którą zostałam zaproszona w roli prelegentki. Natalia ma dojrzałe podejście do jej obowiązków i świadomość odpowiedzialności jaka na niej spoczywa. Jest ona także pracowita oraz ambitna i ma wielką potrzebę motywowania siebie i innych do robienia rzeczy wielkich.

Natalia Hałas

Natalia Hałas

Rocznik: 1991

Wykonywane zajęcie: Prezes Stowarzyszenia Absolwenci Gdynia Business Week

Wykształcenie: wyższe 

Hobby: Psychologia, samorozwój, wystąpienia publiczne, język angielski, muzyka, motywacja, social media, leadership

 

Natalio, opowiedz coś więcej o sobie.

Jestem młodą i energiczną osobą z wielką potrzebą motywowania ludzi to zmiany swojego postrzegania świata na bardziej pozytywny. Uwielbiam pokazywać i udowadniać ludziom, że każdy z nich ma szansę i umiejętności aby wyjść ze swojej strefy komfortu i zacząć poszeżać swoje horyzonty, poznawać nowych ludzi, wchodzić w nowe środowiska i przede wszystkim doskonalić siebie, swój charakter itd. Jestem osobą, która zawsze dba o to, aby ludzie wokół mnie czuli się dobrze. Potrafię także ‘czytać ludzi’ i jak pokazało mi moje doświadczenie – ten ‘zmysł’ rzadko mnie zawodzi. Kocham pracę w grupie, w zespole. Jestem perfekcjonistką, nigdy w życiu się nie spóźniłam, jestem gadułą, czasem bywam niecerpliwa, lubię ryzyko. Moim życiowym celem jest bycie szczęśliwą oraz to by robić to co kocham i mieć z tego satysfakcję. Lubię stawiać sobie poprzeczkę wysoko, tak aby nigdy nie spocząć na laurach. Prywatnie jestem humanistką, która właśnie kończy studia na Wydziale Chemicznym Politechniki Gdańskiej w jężyku angielskim (Environmental Protection and Management). Nie wiem jeszcze czy w przyszłości poświęcę się aby ratować naszą piękną planetę, czy zostane program managerem, w którego rolę miałam okazję się już wcielić.

Jestem zakochana w Stanach Zjednoczonych, a w szczególności w Seattle, które miałam okazję odwiedzieć w wakacje w 2012 roku, gdzie odbyłam dwa staże. To najpiękniejsze miejsce na całej kuli ziemskiej i nie mogę się doczekać kiedy będę mogła tam wrócić! 🙂

Powiedź jak trafiłaś na Gdynia Business Week?

To może zabrzmi śmiesznie, ale stało się to przez przypadek. Moja koleżanka z klasy (było to jeszcze w liceum) zrezygnowała w ostatniej chwilii. Dowiedziałam się, że jest wolne miejsce na jakimś programie prowadzonym przez Amerykanów, a że kocham język angielski bez wahania się zgłosiłam. Wtedy jescze nie wiedziałam, że to program biznesowy. Wtedy także nie wiedziałam jak bardzo ten program odmieni mnie i moje życie.

A jak z GBW trafiłaś do Stowarzyszenia?

Program Business Week ma w Polsce już 5-letnią tradycję. Do tej pory wzięłam udział w 11 programach w całej Polsce. Po drugim roku i drugim programie (przez pierwsze dwa lata program odbywał się tylko w Gdyni) za namową ze strony amerykańskiej oraz z pomocą Urzędu Miasta Gdyni postanowiliśmy założyć Stowarzyszenie, tak aby wszyscy absolwenci mięli szansę pozostać w kontakcie po programie. Zebraliśmy 16 członków założycielskich i założyliśmy Stowarzyszenie, gdzie zanim zostałam prezesem, przez pierwsze 2 lata pełniłam funkcję członka Zarządu. Kiedy doszło do kolejnych wyborów i zmiany w Zarządzie nie mogłam powiedzieć ‘nie’, Stowarzyszenie to moje ‘dziecko’, które stowrzyłam i pielęgnuję od samego początku.

Jak się czujesz w roli Prezesa?

Początki były trudne, ale z każym tygodniem, miesiącem jest coraz łatwiej. Jednak to ciągła nauka i ciągłe wyzwania. Każda sytuacja uczy mnie czegoś nowego i o sobie i o innych. Codzinnie zmagam się z sytuacjami, z którymi wcześniej nie miałam nigdy do czynienia. Czasem bardzo się stresuję i boję, ale mimo to zaciskam zęby i idę na przód.
Ludzie pytają się, czy nie szkoda mi ‘marnować’ każdej soboty i wiele czasu w ciągu tygodnia na Stowarzyszenie, zwłaszcza ze ta praca to wolontariat, ale ja śmiało mogę powiedzieć, że NIE. Odczuwam ogromną satysfakcję z tego co robie dla tych młodych ludzi (w większości jeszcze licealistów) oraz z tego, że rozwijam siebie i poznaje nowych, niesamowitych ludzi. Niewielu moich rówieśników miało tyle szczęścia co ja i nie mogło zdobyć tego całego doświadczenia.

Studiujesz i zarządzasz Stowarzyszeniem. Jak udaje Ci się połączyć wszystkie obowiązki? Czy nie brakuje Ci czasami czasu?

Oj tak. Są dni, kiedy mam naprawdę dość. Studiuję na Politechnice będąc humanistką, co nie jest łatwe. Na uczelni spędzam 5 dni w tygodniu, popołudnia często spędzam na różnych spotkaniach czy organizowaniu kolejnych co tygodniowych spotkań Stowarzyszenia, w którym spędzam sobotę. Wolna zostaje mi tylko niedziela, choć też nie zawsze. Jednak staram się nie zwariować i planować sobie czas tak, by mieć też czas dla siebie, bliskich i na odpoczynek.

Skąd pomysł na taki wybór kierunku studiów?

Zawsze kochałam język angielski i biolgię, choć marzyłam by studiować psychologię. Tata mojej przyjaciółki podsunął mi pomysł na te studia i tak je zachwalał, że w sumie nie miałąm wyboru. Teraz jestem mu niezmiernie wdzięczna, bo nie zamieniłabym tych studiów na inne. Studiuję coś, co nie jest dla mnie łatwe, a więc rozwijam siebie. Do tego robię to w języku angielskim, który kocham. Czego więcej chcieć? 🙂

Czy uważasz, że w obecnych czasach ważne jest wykształcenie i teoretyczna wiedza?

Tak. Wykształcenie jest w dzisiejszych czasach wyznacznikiem nie tylko wiedzy, ale i doświadczenia. Podczas studiów nie uczymy się tylko togo, co przekazują nam profesorowie na wykładach. Uczymy się tego jak współpracować z innymi ludźmi, poznajemy samych siebie czy chociażby uczymy się walki z biurokracją w dziekanacie. Co więcej, studia to też dowód na samą chęć ulepszania swoich umiejętności i poszerzania swoich horyzontów.

Jakie masz dalsze plany zawodowe i edukacyjne?

Tu jestem trochę rozbita. Nie do końca wiem, czy chcę swoją pracę i życie poświęcić ochronie środowiska czy czemuś, co bardziej wiąże się z zarządzaniem projektami.

Jeśli chodzi zaś o studia to mam dylemat między technologiami ochrony środowiska z environmental engineering. Sprawa jednak rożwiąże się w ciągu najbliższego miesiąca.

Co chciałabyś powiedzieć młodym osobom, które za bardzo nie wiedzą co zrobić ze swoją przyszłością?

Róbcie cokowlwiek, co da Wam szansę na rozwój. Nie stójcie w miejscu, bo im dłużej zostaniecie w takiej pozycji, tym ciężej będzie Wam potem ruszyć na przód. Nie bójcie się podejmować ryzyka i walczyć o swoją przyszłość. Nie bójcie się też wyrażać siebie i swojego zdania czy poglądów. Dawajcie innym od siebie wszystko najlepsze co macie, a na pewno prędzej czy później los Wam to zwróci. Możliwe, że nawet w nadmiarze. Nie bójcie się podążać za swoimi planami i marzeniami, nawet jeśli wydają się Wam nie do końca realne. Jedyne co Was ogranicza w dążeniu do tych celów to tylko Wy sami. A więc: do dzieła! 🙂

Dziękuję za wywiad 🙂

 

KONTAKT:

Natalia Hałas

517915043

natalia@agbw.pl

FB lub LiknedIn