O własnej działalności z Marcinem Prysem

O własnej działalności z Marcinem PrysemMarcin Prys jest „szefem wszystkich szefów” w firmie Mindflow Multimedia. Jest to agencja interaktywna z Gryfina funkcjonująca z powodzeniem już od 2005 r. Działa na rynku usług marketingowo-technologicznych przeznaczonych dla biznesu. Głównym obszarem działalności firmy jest dostarczanie dedykowanych rozwiązań w zakresie e-marketingu, tworzenia portali oraz serwisów internetowych i systemów bazodanowych. Jednakże firma wciąż się rozwija i obecnie oprócz usług, w jej ofercie można znaleźć także nowy produkt – platformę do badania kompetencji Inspeo. 

Powiedz kilka słów o sobie i swojej firmie

Nazywam się Marcin Prys, lat 29, firmę Mindflow Multimedia prowadzę od 7 lat. Pierw w formie zwykłej działalności gospodarczej, a od ponad 3 lat już jako spółka jawna z Rafałem Łyczkowskim. Zajmujemy się obsługą marketingową i technologiczną biznesu. Do naszych Klientów należą takie firmy jak Wirtualna Polska, Carlsberg czy 1&1.

Obecnie staramy się przenieść ciężar generowania przychodu z usług na rzecz produktów, uruchomiliśmy ostatnio platformę do badania kompetencji www.inspeo.pl.

Skąd pomysł na własną działalność?

Byłem na studiach – Automatyce i Robotyce, okazało się, że ten kierunek w ogóle mi nie leży, a w regionie nie ma zbyt dużych szans na znalezienie dobrej pracy. Dodatkowo nie chciałem obudzić się po studiach „goły”, to znaczy bez doświadczenia, ginąc w tłumach mi podobnych.

Starałem się o staże, mogły być nawet darmowe. Niestety bez efektów. Jedyne na co mogłem liczyć to założenie własnej firmy.

Jaka jest według Ciebie największa zaleta własnej działalności?

Dla mnie najważniejsza jest względna niezależność, możliwość chodzenia własnymi ścieżkami. Mogę realizować swoje pomysły i czuć się swobodnie. Dodatkowo sam reguluję tempo swojej pracy co jest trudne do przecenienia w moim przypadku. Absolutnie nie wytrzymałbym w standardowym modelu 8 – 16.

O dobrym już było. To teraz jakie są wady własnej działalności?

Pewną niedogodnością jest brak stabilizacji i niekiedy możliwości nabrania dystansu. Nie obowiązuje mnie w zasadzie L4 czy urlop z wyłączoną komórką. Własna firma to przede wszystkim pasja, ale jednak czasem fajnie by było jak na etacie swoje obowiązki „zawiesić”.

Czy pojawiły się jakieś przeszkody podczas zakładania działalności lub już w trakcie istnienia firmy?

Oczywiście 🙂 To był rok 2005 nie było zbyt wiele dostępnej pomocy. Nie było stron www, gdzie wszystko od A do Z było tłumaczone czy nie było też fachowego wsparcia w instytucjach.

Firmę zakładałem w ratach, chodziłem z tymi wszystkimi formularzami,  a w Urzędach mnie cofali, bo nie było tego czy tamtego zaświadczenia. W końcu się udało.

Teraz już wiele rzeczy nie jest dla mnie problemem ale jak zaczynałem to sam prowadziłem swoją księgowość, bardzo się z tym męczyłem.

Czy coś należałoby zmienić w polskim ustawodawstwie, aby prowadzenie działalności było prostsze?

Na pewno uprościłbym formalności związane z podatkami i rozliczeniami. Wzorem jest dla mnie Wielka Brytania, gdzie dla przykładu nikt nigdy nie robił problemów z fakturami wysłanymi w formacie PDF. Przykładów można by mnożyć.

Czy masz jakąś radę dla osób dopiero zakładających swoją działalność?

Zawsze to podkreślam, choć brzmi trochę patetycznie to jednak budować w sobie siłę, upór i konsekwencję. Dorzuciłbym jeszcze umiarkowaną pokorę oraz umiejętność słuchania. Na początku jest to zdecydowanie najważniejsze.

 

KONTAKT:

Marcin Prys

marcinprys@mindflow.pl

515 175 845

www.mindflow.pl

www.inspeo.pl

www.marcinprys.pl