O własnej działalności z Piotrem Kątnikiem

Dziś o swojej działalności opowiada Piotr Kątnik, współwłaściciel znanego w całej Polsce Rebela. Dla tych, którzy Rebela nie kojarzą (wielka ich strata) dopowiadam, że zajmuje się on przede wszystkim sprzedażą różnego rodzaju gier, zarówno przez internet, jak i  w sklepie w Gdańsku Wrzeszczu. Moi znajomi doskonale wiedzą, że na półce u mnie w domu znajduje się niejedno „trofeum” zdobyte w ich sklepie. Piotr o swojej działalności mówi z entuzjazmem, przez jego słowa przebiega ta ważna iskierka radości, pasji i zmysłu biznesowego, które dla osób prowadzących własną działalność są niezmiernie ważne. Cóż nie zostaje mi nic więcej, jak dzisiejsze odpowiedzi opublikować pod szyldem „z pasji do grania”.

Powiedź kilka słów o sobie i swojej firmie

Firma zajmuje się sprzedażą detaliczną, dystrybucją i wydawaniem Gier planszowych. Istnieje od 2003 roku.

Skąd pomysł na własną działalność?

Pomysł na własną działalność wziął się z refleksji, że w pracy na etacie się nie odnajduję. Zaraz po studiach dostałem pracę w branży, która mnie bardzo interesowała i wydawało się, że będzie mi się ciekawie pracowało. Okazało się jednak inaczej – bardzo szybko zrozumiałem, że płacą mi tylko za to co mam do zrobienia – a miałem mnóstwo pomysłów i entuzjazmu, by zrobić więcej. Brak możliwości realizowania tych pomysłów, a raczej świadomość, że nic z tego nie będę miał, połączona z refleksją, że „co stoi na przeszkodzie samemu spróbować”, sprawiła, że straciłem całą motywację do pracy na etacie i zacząłem zastanawiać się co mógłbym robić samemu. Pomysł na planszówki przyszedł po urodzinach koleżanki, kiedy to graliśmy w gry które przywiozła ze Szwecji. Nie widziałem takich wcześniej w Polsce, chciałem dla siebie podobną kupić , lecz po krótkich poszukiwaniach zdałem sobie sprawę, że nie ma miejsca gdzie można by mieć jakikolwiek wybór nowoczesnych gier planszowych. Stąd pomysł na sklep z szeroką ofertą w tym temacie.

Jaka jest według Ciebie największa zaleta własnej działalności?

Świadomość, że wszystko co się wymyśli i zrobi pracuje dla mnie, a nie na kogoś innego. Wolność wyborów. Realizacja własnej wizji. Poczucie niezależności. Można by wymieniać więcej, ale to jedne z największych zalet.

O dobrym już było. To teraz jakie są wady własnej działalności?

Na pewno nerwy. Niepewność. Nieprzespane noce „Czy się utrzymam?”. Tylko czy pracując u kogoś jesteśmy wolni od tej niepewności? Przecież równie dobrze możemy być zwolnieni z dnia na dzień i zostaniemy z niczym. Tak więc są to wady raczej uniwersalne, niepewność przyszłości dotycząca każdego, niezależnie czy prowadzi własną działalność czy nie.

Są również inne trudności – np. konieczność żelaznej dyscypliny finansowej (nieuleganie pokusom), konieczność dokonywania trudnych wyborów – ale to nie są stricte „wady” jako takie, po prostu trzeba o tych rzeczach pamiętać i na pewno wyjdzie nam to tylko na dobre.

Czy pojawiły się jakieś przeszkody podczas zakładania działalności lub już w trakcie istnienia firmy?

Pojawiają się codziennie w dużej ilości i trzeba je po kolei pokonywać, a problemy rozwiązywać. Pewne przeszkody jak np. utrudnienia w handlu poza UE to po prostu kwestia zaakceptowania rzeczywistości w jakiej żyjemy i konieczność dostosowania się. Nie pamiętam, aby wystąpiły jakieś specjalne przeszkody, które inni normalnie pokonują, a z którymi my nie mogliśmy sobie poradzić.

Czy coś należałoby zmienić w polskim ustawodawstwie, aby prowadzenie działalności było prostsze?

Oczywiście! Tu jest gigantyczne pole do usprawnień, niestety, nie mam złudzeń, że to się szybko zmieni. Nie ma sensu wyliczać szczegółów (zbyt wiele tych utrudnień obecnie istnieje), wystarczy spojrzeć na miejsce Polski w rankingu łatwości prowadzenia działalności gospodarczej.

Czy masz jakąś radę dla osób dopiero zakładających swoją działalność?

Odwagi (na start), wyobraźni, odpowiedzialności, a potem konsekwencji i trzymania nerwów i emocji na wodzy 🙂

 

Piotr Kątnik – współwłaściciel firmy Rebel Centrum Gier S.C.

http://www.rebel.pl/