Skąd pomysł na własną działalność, czyli o mnie słów kilka

Kilka lat temu pracując w pewnym wydawnictwie w dziale telemarketingu stwierdziłam, że kiedyś też będę szefem. Dlaczego? Otóż kiedykolwiek dzwoniło się do małych firm i prosiło o połączenie z właścicielem miła pani przez telefon informowała, iż szefa nie ma i niewiadomo kiedy będzie, bo nie ma stałych godzin pracy. Czy to było zgodne z rzeczywistością, to tak naprawdę nieistotne. Samo marzenie o byciu szefem, nadzorowaniu ludzi i pojawianiu się w pracy jak najrzadziej się da było kuszące. Prawda o prowadzeniu działalności nie jest jednak aż tak bajkowa i usłana różami, ale to nie temat na dziś.

Uważam, że kluczem do sukcesu i szczęścia w życiu jest robienie tego co się lubi i na czym się zna. Stąd postanowiłam zrezygnować z pracy na czyjś rachunek i postawić na swoje umiejętności. Wykorzystywanie własnego potencjału to najlepszy sposób na zarządzanie swoją karierą i czerpanie satysfakcji z tego co się robi. Czasami należy postawić wszystko na jedną kartę, żeby przekonać się czy było warto.

Profil działalności to połączenie moich zainteresowań, pasji i umiejętności. Jako absolwentka kierunku Finanse i Rachunkowości  kształciłam w sobie umiejętności biznesowe w zakresie tworzenia biznesplanów czy projektów inwestycyjnych, które wielokrotnie wykorzystywałam podczas wykonywaniu różnych mniej czy bardziej formalnych zleceń. Efekty były zadowalające, stąd postanowiłam, że swoje wiedzę i umiejętności zacznę oferować szerszemu gronu odbiorców.

Tematyka związana z zarządzaniem zasobami ludzkimi (w bardzo szerokim zakresie) od zawsze mnie interesowała. Jeszcze do niedawna było to niespełnione marzenie o studiach w tym kierunku. Od października jednak jestem uczestniczką studiów podyplomowych z Zarządzania Zasobami Ludzkimi o specjalizacji Headhunter, na których czuje się jak ryba w wodzie. Dadzą mi większą wiedzę i umiejętności, dzięki którym będę mogła jeszcze lepiej pomagać innym ludziom w zarządzaniu swoją karierą  i w procesie poszukiwania pracy, który dla wielu jest bardzo stresujące i zniechęcające.  Staram się być na bieżąco z rynkiem pracy i tematyką HR w związku z czym czytam czasopisma, książki branżowe i odwiedzam serwisy tematyczne, dzięki czemu jeszcze bardziej poszerzają się moje horyzonty.

Skąd jeszcze do tego wszystkiego matematyka? Zamiłowanie do matematyki od szkoły podstawowej, chęć pomocy innym w odnajdywaniu się w czasami zawiłym świecie cyferek i znaków,a na koniec chęć bycia takim „nauczycielem” jak moja Pani od matematyki z liceum. Tu serdecznie pozdrawiam Panią Ewę Jastrzębską, która zawsze będzie dla mnie niedoścignionym wzorem, jeśli chodzi o podejście do nauczania i ucznia oraz o czas spędzony na przygotowywaniu się do zajęć. Mam nadzieje, że chociaż w połowie moi uczniowie są tak zadowolenie po lekcjach ze mną, jak ja po skończeniu szkoły średniej. Ona podzieliła się swoją pasją do matematyki ze mną, a ja staram się nią zarażać moich uczniów.

Jak widać jestem osobą o wielu pasjach i różnorodnej wiedzy, które to trudno byłoby wykorzystać w pracy w jakieś firmie. Nie łapie się w ściśle określone schematy, nie da mnie się również scharakteryzować jako pewien typ człowieka, z sprecyzowanymi umiejętnościami. Jestem trochę takim humanistą w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Cenię sobie wiedzę i możliwość rozwoju. Dodatkowo nie lubię jak ktoś kieruje moim życiem i rozwojem.

Oto cała historia mojej drogi (przede wszystkim mentalnej) do założenia własnej działalności i bycia sobie samemu sterem, żeglarzem, okrętem.