Wrażenia po Blog Forum Gdańsk 2012

logo Blog Forum Gdańsk PGE ArenaPo pierwsze: Bardzo cieszę się, że udało mi się być uczestnikiem BFGdańsk 2012. Na takiej imprezie jeszcze nigdy nie byłam, ale mam nadzieję, że jeszcze wiele razy będę. Po drugie: Lokalizacja. PGE Arena robi niesamowite wrażenie, a infrastruktura daje wiele możliwości jej wykorzystania. Mam nadzieję, że zarządcy tego miejsca wykorzystają jego potencjał. Po trzecie: Organizacja. Organizatorzy spisali się świetnie. Poza kilkoma problemami technicznymi, pewnymi problemami z dojazdem, reszta wyszła wyśmienicie. Wspaniali goście, ciekawe prezentacje i dużo ogólnej radości dookoła. Tyle tytułem wstępu.

Dzień pierwszy

Zaczęło się od przemówienia pana Williama Echiksona, pracownika Google. Następnie po tej prezentacji nastąpił rozłam na 4 ścieżki. Najpierw posłuchałam Pawła Tkaczyka i jego prezentacji na temat tego, jak stać się sławnym blogerem. Jeśli miałabym taki cel to musiałabym, albo być sławna i zacząć blogować (na to już niestety za późno), albo blogować i stać się sławnym 😉

Następnie przespacerowałam się piętro niżej do Sali Pucharowej, gdzie Leszek Wolany mówił o tajemnicach SEO. Myślę, że prelekcja ta była bardzo przydatna dla blogerów, którzy nie mieli żadnego pojęcia o technikach pozycjonowania. Bardziej zaawansowani użytkownicy musieli obejść się nieco smakiem.

Kolejnym punktem programu na który się zdecydowałam (trudno było wybrać, bo wszystko było ciekawe) była dyskusja Macieja Budzicha, Kominka i Natalii Hatalskiej na temat tego czy można żyć z pisania bloga. Ogólnie cała rozmowa była ciekawa, zabawna, a przede wszystkim pouczająca. Żeby móc zarabiać na blogu musisz mieć to coś. Może to być osobowość i wyrazistość, jak u Kominka, czy profesjonalizm jak u Natalii i Maćka. Jednakże trzeba się czymś wyróżniać i na tym budować swoją markę. Banery reklamowe nie są żadnym sposobem na zdobywanie dochodów z bloga. Są po prostu mało efektywne. Na wesoło został poruszony temat prezentów. Natalia powiedziała, że podarunki odsyła, gdyż nie chce zostać posądzona o brak obiektywizmu. Maciej na swoim blogu opisuje je jako „Dary losu”. Ostatnio na przykład dostał elektroniczny czołg … Kominek natomiast nie ma oporów. Bierze co mu dają, a piszę tylko o tym co ma ochotę. Podobno ostatnio jadł jakieś dobre kabanosy 😉

Po tej ciekawej dyskusji przyszła pora na lunch, a po nim na HYDE PARK. Wybrałam się do Szatni Piłkarskiej na ścieżkę: Polityka. Edukacja. Kultura. Technologię. Posłuchałam o kilku ciekawych blogach: radosnaedukacjalaury.blogspot.com – o ciekawym sposobie podejścia do edukacji i wychowania małej Laury, socjomania.pl – o różnicach pomiędzy socjopatią, a socjomanią, odkryłam Marco Prezentuje i jego kanał na youtubie. Zainteresował mnie również Warsawman, przede wszystkim tym, że robi wiele zakręconych rzeczy i nie boi się mówić o tym, że dzięki internetowi zdobywa nowe kontakty. Natomiast Władysław Czaja zaprezentował się jako pasjonat edukacji i nowych technologii. Nie zabrakło również Wojtka opowiadającego o swoim blogu o innowacjach.

Następnie zrobiłam sobie chwilę przerwy na rozmowy kuluarowe. Po czym udałam się na prezentację na temat promocji treści z wykorzystaniem mediów społecznościowych prowadzoną przez Mateusza Krogulca. Prelekcja dość ciekawa, tylko biedny prowadzący mocno stremowany. Dowiedziałam się o dość ciekawym sposobie zarządzania treścią w mediach społecznościowych, a mianowicie na targetowaniu jednego wpisu w różny sposób. Jedna treść, a kilka różnych rodzajów odbiorców może być dobrym pomysłem na promowanie się w social mediach.

Przyszła pora na ostatnią prelekcję. Wybrałam się na Kominka i jego prezentację o tym jak zbudować, zarządzać i zniszczyć społeczność na blogu. Użył on bardzo ciekawego porównania – czytelników bloga przyrównał do kota. Kota, którego należy wychować, bądź uśpić. Myślę, że to całkiem dobra metafora tego, jak należy postępować z blogami. Niech znajduje się na nich to co sami uważamy za słuszne. Nie warto karmić troli i hejterów. Gdy nie będą mieć pożywki, to im się znudzi. Kominek ujął mnie swoją szczerością i świadomością własnej marki. Wie, ile jest wart, co może osiągnąć. To jest dobre.

Wieczorem odbyła się impreza integracyjna na którą nie udało mi się niestety przyjść. Jednak wszystkie zasłyszane opinię były nader pozytywne. Więc mam nadzieję, że następnym razem uda mi się dotrzeć.

Dzień drugi

Drugi dzień BFGdańsk zaczął się meczem piłki blożnej. Biorąc pod uwagę, że impreza integracyjna trwała do późnych godzin porannych na szacunek zasługiwała postawa walecznych piłkarzy, którzy z samego rana stawili się na murawie PGE Arena. Ja korzystałam z dobrodziejstw technologii i transmisję oglądałam z domu.

Po meczu nadszedł czas na prezentację gościa z USA – Johna Biggsa – edytora TechCruncha. Opowiadał o tym jak ważny jest kontakt z odbiorcami, reakcja na ich uwagi, słowa. Także mówił o tym, że warto utrzymywać kontakt z innymi autorami, wymieniać się treściami i podsyłać pomysły. Jednak to co najważniejsze to należy pisać. Pisać dużo, regularnie, aby czytelnicy powracali i czekali na kolejną dawkę informacji. John pisał 29 tekstów dziennie… Na wielu osobach zrobiło to niesamowite wrażenie. Na mnie również. Jeszcze jedną istotną rzeczą o której opowiadał to profesjonalizm. Jeśli chcesz o czymś pisać, musisz to znać. Lecz nie chodzi o wiedzę powierzchowną, ogólną. Musisz temat znać na wskroś, wtedy ludzie będą Cię szanować i traktować jak eksperta. Będą chcieli Cię czytać, będą komentować Twoje treści i cenić Twoją pracę. Prosta recepta na sukces: pisz dużo, regularnie i o tym na czym znasz się najlepiej.

Następnie udałam się na prezentacje Marcina Gotkiewicza – prawnika z Wirtualnej Polski – który opowiadał o możliwościach korzystania ze zdjęć znajdujących się w internecie. Opowiadał o tym jak można rozwiązać pewne problemy oraz o różnych rodzajach licencji CC. Temat dość ważny, dla wielu blogerów mocno interesujący i nurtujący.

Przyszła pora na najlepszą prezentację Blog Forum Gdańsk. Michał Sadowski, współzałożyciel brand24 – narzędzia do monitoringu sieci, opowiadał o sile mediów społecznościowych, blogów i ich opiniotwórczym działaniu. Zaczęło się na wesoło – od Making Of Internety Robię. Aż mi poleciała łezka oglądając jak chłopaki się świetnie bawili przy nagrywaniu.

Po obejrzeniu filmu było już bardziej merytorycznie, ale to wcale nie oznacza, że nudno. Michał opowiadając o swoim narzędziu, przedstawiając je i jego możliwości. Mówił w taki sposób, że aż sama zapragnęłam u nich zapracować jako analityk. Jednakże, dziś myśląc już na trzeźwo, bez euforii, doszłam do wniosku, że im chyba nie jest potrzebny żaden analityk w ludzkiej skórze. Kilka linijek kodu i sprawa załatwiona. Prowadzący urzekł mnie sposobem, w jaki promował swój produkt. Język korzyści, widoczne efekty, praktyczne zastosowania zostały tak ubrane w słowa, że nikt nawet przez chwilę pewnie nie pomyślał, że Michał chce nam coś wcisnąć. Co więcej, promocyjny kupon umożliwiający skorzystanie z narzędzia barand24  to wisienka na torcie Michała wystąpienia. Wielkie brawa!

Ostatnią wysłuchana przeze mnie prezentacja dotyczyła konstruowania treści w mediach społecznościowych i była prowadzona przez wykładowce z SWPS pana Wiesława Godzica. Prelegent opowiadał o tym jak ważny powinien być dla blogerów poprawny język i przeanalizował kilka blogów pod względem stylistyki językowej. Dodał też kilka swoich przemyśleń na temat tego, że powinniśmy zastanowić się nad tym dokąd zmierzamy i skąd idziemy.

Moja przygoda z Blog Forum Gdańsk 2012 w tym momencie została zakończona. Ze względów zawodowych musiałam opuścić imprezę, przed jej zakończeniem. Jednak wynik konkursu Blog Of Gdańsk oglądałam online. Zwycięzcą tegorocznej edycji została Paulina Rudnicka prowadząca blog modowego kapuczina. Tytuł Blog Of Gdańsk Czytelników otrzymała autorka bloga Pieprz czy Wanilia, a wyróżnienia otrzymał Najlepszy blog na świecieGdańsk z dołu iMisja K.S.I.Ą.Ż.K.A. Bardzo spodobały mi się spersonifikowane grafiki, które otrzymał każdy laureat. To był strzał w dziesiątkę.

Podsumowanie

Słowem podsumowania: Dziękuję za to, że mogłam być na Blog Forum Gdańsk 2012. Mam nadzieję, że będę miała możliwość uczestniczenia w kolejnym BFG. Tam po prostu trzeba być!

 

Źródło obrazka: blogforumgdansk.pl